System rodzinny

rodzina, rodzice, dzieci

System rodzinny – unikalne miejsce, w którym rozwijamy się i trwamy we wzajemności z innymi. System rządzi się swoimi prawami, a funkcjonuje dzięki sieci powiązań między członkami rodziny, ich wspólnej historii i wypracowanych zasadach postępowania – zarówno jawnych, jak i ukrytych („nieformalnych”, ale wyczuwalnych w rodzinnej atmosferze). Już pojedyncza zmiana w systemie (zainicjowana przez choćby jedną osobę) może wpłynąć na całość, powodując reakcje w kolejnych jego częściach. Należy jednak wziąć pod uwagę, że system dąży do zachowania stałości i niełatwo poddaje się zmianom. Dzieje się tak, ponieważ członkowie rodziny nieustannie na siebie oddziałują, a ich reakcje w miarę upływu czasu zapętlają się, tworząc utarte, trudne do zmiany wzorce postępowania. W rezultacie, nieraz nie sposób odnaleźć pierwotnych przyczyn konkretnych zachowań.

Przykładem może być sytuacja, w której dorastające dziecko nie dba o wypełnianie swoich obowiązków, często robi bałagan (którego nie sprząta) oraz podchodzi lekceważąco do wszelkich próśb i nakazów. Rodzice próbują zastosować przymus, nieraz reagując oburzeniem i falą krytyki. Jednocześnie są też przekonani, że sami najlepiej wykonują konkretne zadania (jak jest w istocie) i często wyręczają dziecko, dając mu do zrozumienia, że samo nie bardzo sobie radzi. W efekcie powstaje negatywny wzorzec. Nastolatek nie wypełnia obowiązków, gdyż jego działania i tak spotkałyby się z krytyką, powala więc, by rodzice go wyręczali (co jest dużo wygodniejsze). Rodzice zaś wywierają silną, bezskuteczną presję, denerwują się i krytykują jego zachowanie, lecz w końcu sami zajmują się wszystkim, ponieważ równocześnie wolą mieć pełną kontrolę nad tym, co się dzieje.

Typową reakcją na spostrzeżenie, że system w jakichś obszarach źle funkcjonuje, jest zdiagnozowanie problemu w zachowaniu innych osób, a nie w swoim własnym postępowaniu. Innymi słowy, często dostrzegamy konieczność zmian, lecz wydaje nam się, że to inni powinni się zmienić. W ten sposób nie doceniamy naszego udziału w całym zamieszaniu, choć my również oddziałujemy na innych członków rodziny, tak samo jak oni oddziałują na nas. Zmiany powinniśmy zacząć od siebie (od swojego postrzegania rzeczywistości i swojego zachowania), nie uda nam się natomiast naprawić sytuacji, czekając, aż zmienią się nasi bliscy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *