Huśtawka emocjonalna

emocje, wpływ społeczny, manipulacja emocjami

Huśtawka emocjonalna to jeden z mechanizmów, których celem jest umiejętne wywieranie wpływu na innych za pośrednictwem emocji. W emocjach tkwi zarówno ludzka siła, jak i słabość. Jeśli ktoś zechce skutecznie wpłynąć na nasze zachowanie, to bardzo prawdopodobne, że uderzy w emocje. Niestety sami też świetnie to potrafimy – intuicyjnie i podstępnie wpływamy na emocje innych, by osiągnąć zamierzony cel. Potrafią to również (i wykorzystują całkiem świadomie) specjaliści z rozmaitych branż, przyzwyczajeni do stosowania technik wpływu społecznego.
 
Działanie huśtawki jest proste. Wzbudzenie silnej, negatywnej emocji (lęku), a następnie nagłe wycofanie bodźca wywołującego lęk prowadzi do zastąpienia przykrej emocji emocją pozytywną (ulgą). Stan ulgi łączy się z chwilowym, bezrefleksyjnym postrzeganiem rzeczywistości, co łatwo wykorzystać i skłonić daną osobę do uległości (np. spełnienia konkretnego życzenia).
 
Przykłady można mnożyć. By zaobserwować u siebie efekt emocjonalnej huśtawki, wystarczy zatrzymać się nad chwilą, w której spada na nas całkiem realna i znacząca groźba (np. duże prawdopodobieństwo oblania egzaminu, utraty czegoś wartościowego czy narażenia się na śmieszność), lecz ostatecznie nic z tego się nie sprawdza i możemy odetchnąć z ulgą (dostajemy dobrą ocenę z egzaminu, zagubiony portfel odnajdujemy na dnie torebki itd.). W momencie, w którym negatywne emocje ustępują miejsca uldze i radości, często jesteśmy skłonni nie tylko do okazania wdzięczności komuś, kto przynosi dobre wieści, ale i do spełnienia prośby tej czy innej osoby (nad czym w normalnych warunkach wolelibyśmy się zastanowić). Taka sytuacja sprzyja więc tym, którzy chcieliby nas do czegoś nakłonić. Czasem zdarzają się w pełni reżyserowane manipulacje, kiedy na początku ktoś specjalnie budzi w nas lęk, nawet stosując groźby, a później całkiem zmienia zachowanie, okazuje sympatię i wyraża bardziej uprzejmą prośbę (np. „dobry i zły policjant”).
 
Jak się nie dać? Nieraz pomagają ogólne zasady, których przestrzeganie osłabi skuteczność manipulacji, jak np. zasada, zgodnie z którą nie podejmujemy decyzji pod wpływem emocji. Gdy poczekamy, aż opadną, będziemy zdolni do trzeźwej oceny całego zdarzenia. Rzecz jasna, w przypadku huśtawki wszystko może dziać się szybko, a reakcje emocjonalne na poziomie fizjologicznym są zazwyczaj nieuniknione. Jednak pierwszą obroną może być świadomość istnienia mechanizmu. Nie daje ona gwarancji, iż za każdym razem unikniemy wpływu huśtawki emocjonalnej na nasze decyzje, ale pozwoli nabrać większego dystansu do kłopotliwych, silnie oddziałujących na emocje sytuacji.