Empatia

empatia, współodczuwanie, bliskość, samotność

Empatia to zdolność do współodczuwania i rozumienia emocji, przeżyć, doświadczeń i myśli innych osób. To umiejętność oglądania świata niejako z ich perspektywy, otwierająca drogę do współczucia i niesienia pomocy w razie potrzeby. Osoby, których cechą jest znaczny lub całkowity deficyt empatii (np. psychopatyczne czy narcystyczne) często charakteryzują się postawą antyspołeczną i komunikują brak zainteresowania uczuciami i myślami nawet bliskich osób.
 
Empatia daje możliwość bycia naprawdę blisko drugiego człowieka. Daje możliwość bycia najbliżej, ponieważ pozwala na poruszanie się w jego osobistym świecie i otworzenie się na jego wyjątkowość. Dzięki empatii dochodzi do prawdziwego spotkania ludzi, którzy dzielą wspólnie jakiś fragment rzeczywistości – nie wyłącznie fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Można więc powiedzieć, że empatyczne nastawienie to pierwszy krok, chroniący nas przed samotnością, która nierzadko najbardziej doskwiera wśród ludzi – wtedy gdy być może mamy ich wokół mnóstwo, ale za to ani jednej osoby naprawdę nami zainteresowanej, przyjaznej i rozumiejącej.
 
Kiedy osłabiamy naszą empatię, narażając innych (i siebie!) na samotność:
– gdy jesteśmy zbyt pochłonięci swoimi sprawami, by dostrzec problemy bliskich i poświęcić im więcej czasu;
– gdy dążymy wyłącznie do zaspokojenia własnych potrzeb (nie ma co liczyć na to, że one kiedyś się zmniejszą, a wtedy na pewno zauważymy innych);
– gdy sądzimy, że istnieje tylko jedno rozwiązanie problemu i wcale nie interesują nas przeżycia i opinie innych ludzi – chcemy więc im doradzać (z własnego punku widzenia), a nie ich rozumieć;
– gdy odcinamy się od własnych emocji, nie pozwalamy sobie na ich przeżywanie i nie chcemy ich rozumieć (wtedy nie potrafimy również pojmować ani odczuwać emocji innych osób);
– gdy traktujemy innych jak środki do realizacji własnych celów;
– gdy pozwalamy, by lęk przejmował nad nami kontrolę i nie dajemy sobie szansy na autentyczną bliskość z drugim człowiekiem (zamiast otwartości i poczucia wspólnoty wybieramy pozostawanie w ciasnej, bezpiecznej i samotnej skorupce);
– gdy skupiamy się na negatywach, pochopnie oceniamy ludzi, podchodzimy do wszystkiego i wszystkich z nadmiernym krytycyzmem i nierealistycznymi wymaganiami.
 
Empatia wymaga głębszego spojrzenia, wyjścia poza własne utarte schematy i otworzenia się na przeżycia i myśli nieraz różne od naszych. Wymaga więc też pewnego wysiłku i czasami zdaje się, że łatwiej jest go nie podejmować. Tracimy jednak wtedy okazję do pomagania sobie wzajemnie poprzez przekazywanie niezwykle istotnej informacji – osoba obdarowana uwagą i zrozumieniem ma prawo poczuć się ważna (choćby przez sam fakt, że ktoś poświęca jej swój czas). Przypomnę tutaj, że dla tego poczucia (bycia ważnym) jesteśmy nieraz gotowi podjąć się najtrudniejszych i najbardziej dziwacznych wyzwań.
 
Jakkolwiek często może się wydawać, że wielu ludzi żyje całkiem bezbarwnie i nieciekawie, to jednak lepiej zrobimy, jeśli wstrzymamy się od osądu. Prawdopodobnie ich historie również zawierają rozdziały, których istnienia nigdy byśmy się nie domyślali.